Rynek pierwotny czy wtórny? Lista za i przeciw.

rynek pierwotny czy wtórny

Rynek pierwotny czy wtórny, to jedna z głównych wątpliwości, które wiążą się z zakupem mieszkania. Jak już wcześniej pisałam zalety pierwszego są wadami drugiego, dlatego również w tym przypadku nie można powiedzieć, że jeden, bądź drugi jest lepszym wyborem. Jak zatem podjąć decycję? Najlepszy, dawno sprawdzony sposób to rozpisać wszystkie za i przeciw. Moim zadaniem jest ułatwić Wam proces decyzyjny, dlatego też udostępniam tutaj własne notatki, które bardzo mi pomogły przy dokonaniu ostatecznego wyboru.

Rynek pierwotny – „ZA”

  • W mieszkaniu z rynku pierwotnego nikt wcześniej nie mieszkał, dlatego ryzyko ukrytych wad jest dużo mniejsze.
  • Budynki powstają w oparciu o najnowsze technologie i rozwiązania. Mają wyższy standard, a co za tym idzie komfort użytkowania. Ogromnym plusem są tutaj bardziej funkcjonalne układy i lepsza akustyka. Znajdziemy w nich więcej udogodnień – przestronne windy, podjazdy dla niepełnosprawnch, szerokie klatki schodowe, rowerownie, wózkownie. Dzięki obecnie stosowanym materiałom izolacyjnym możemy liczyć na niższe koszty ogrzewania.
  • Większy nacisk na bezpieczeństwo mieszkańców – ochrona budynku i monitoring.
  • W zależności na jakim etapie budowy nabyliśmy mieszkanie, możemy dostosować je do swoich potrzeb – rozmieszczenie ścianek działowych, gniazdek, oświetlenia itp.
  • Nie płacimy 2% podatku od czynności cywilno-prawnych.
  • VAT jest już wliczony w cenę mieszkania.
  • Nie płacimy prowizji dla agenta nieruchomości
  • Przysługuje nam rękojmia i gwarancja – w praktyce oznacza to, że deweloper odpowiada za wady nieruchomości przez określony okres od jej nabycia.
  • Mieszkanie z rynku pierwotnego jest bardziej premiowane jeśli chodzi o uzyskanie wsparcia finansowego w ramach programu Mieszkanie dla Młodych.

Rynek pierwotny – „PRZECIW”

  • Zwykle długi czas oczekiwania na odbiór. Nie ma co się oszukiwać, najniższą cenę i największy wybór lokali mamy wówczas, kiedy budynek jest na etapie przysłowiowej „dziury w ziemi”. Z własnego doświadczenia powiem Wam, że w dobrej lokalizacji, kiedy dziura w ziemi się pojawia, większość fajnych mieszkań jest już sprzedana, a o komórce lokatorskiej, czy dobrym położeniu miejsca parkingowego nie ma co marzyć. Kiedy się zatem decydować? Zaraz po tym jak ruszy sprzedaż. W praktyce oznacza to, że na wymarzone mieszkanie z komórką lokatorską, w dobrej lokalizacji czekamy średnio 2 lata.
  • Dużo dodatkowych kosztów związanych z oczekiwaniem. W tym przypadku powiedzenie „czas to pieniądz” ma chyba najlepsze zastosowanie. Jeśli zakup nieruchomości finansujemy z kredytu hipotecznego, a w międzyczasie wynajmujemy mieszkanie, to oprócz spłaty czyjegoś kredytu, spłacamy również nasz własny,powiększony o koszty ubezpieczenia pomostowego.
  • Ryzyko bankructwa dewelopera. Zanim zdecydujemy sie na daną ofertę koniecznie sprawdźmy dewelopera. Informacje o tym jak go wybrać, znajdziecie w osobnym artykule.
  • Zazwyczaj brak możliwości negocjacji ceny oraz harmonogramu wpłaty transz.
  • Częste zmiany zagospodarowania terenu wokół.
  • Zwykle infrastruktura i oferty punktów usługowych nie są jeszcze dobrze rozwinięte.
  • Bardzo często nie wiemy jaki widok będziemy podziwiać za oknem i czy przypadkiem nie będzie to balkon sąsiadów.
  • W zależności od tego co wchodzi w stan deweloperski, wysokie koszty wykończenia lokalu.

Rynek wtórny „ZA”

  • Krótki czas oczekiwania. Mieszkania są zwykle wyposażone w podstawowe sprzęty AGD, dlatego możemy sie wprowadzić praktycznie zaraz po zakończeniu wszystkich formalności. Oczywiście jeśli mieszkanie nie wymaga generalnego remontu.
  • Same formalności związane z aktem notarialnym trwają o wiele krócej niż ma to miejsce w przypadku zakupu mieszkania od dewelopera.
  • Większe prawdopodobieństwo zakupu okazjonalnego.
  • Możliwość negocjacji ceny.
  • Komórki lokatorskie sa zwykle w cenie lokalu.
  • Wiemy jak nasze przyszłe mieszkanie będzie wyglądało, czy będzie głośne, jak wygląda nasłonecznienie – wszystko możemy dokładnie sprawdzić przed zakupem.
  • Infrastruktra i baza usługowa są już zazwyczaj dobrze rozwinięte, a samo osiedle dobrze skomunikowane z miastem.
  • Zwykle większe prawdopodobieństwo bliskości terenów zielonych.
  • Dokładnie wiemy jak będzie wyglądało nasze sąsiedztwo i jeśli jest to już dłużej fukncjonujące osiedle, nie zaskoczą nas powstające za oknem budynki, czy droga szybkiego ruchu.

Rynek wtórny „PRZECIW”

  • Ryzyko prawne. Ukryte informacje o istniejącej służebności, dożywociu, bądź współwłaścicielach.
  • Mieszkanie było już używane, jego stan techniczny wymaga kompletnego przeglądu.
  • Ukryte wady. Często po zakupie i pewnym czasie użytkowania odkrywamy nieprawidłowości, o których poprzedni właściciel nas nie poinformował. Zwykle problemy dotyczą wadliwej instalacji elektrycznej i wentylacji.
  • Zmiana układu funkcjonlnego mieszkań, bądź dostosowanie go do naszych potrzeb może wymagać dużego wkładu finansowego lub okazać się niemożliwe.
  • Ciężko z góry oszacować koszty remontu. Mogą one okazać się znacznie wyższe niż przewidujemy.
  • Zwykle małe windy i balkon oraz mało reprezentacyjne klatki schodowe.
  • Ze względu na starszy standard wykończenia budynków, czynsz i koszty koszty użytkowania mogą być wysokie.
  • Brak wystarczającej ilości miejsc parkingowych.
  • Mieszkanie w starszym budownictwie trudniej nam bedzie później sprzedać.
  • Konieczność zapłaty 2% podatku od czynności cywilno-prawnych.
  • Konieczność zapłaty prowizji (zwykle 2-3%) agencji nieruchomości, jeśli z takiej korzystamy.

Rynek pierwotny, czy wtórny to nie jest prosty wybór. Postrzeganie wad i zalet to również bardzo indywidualna kwestia. Ktoś może narzekać na hałas za oknem, ktoś inny nie jest w stanie funkcjonować w zupełniej ciszy. Tutaj ponownie podkreślam, jak ważna jest świadomość własnych potrzeb. Niemniej jednak mam nadzieję, że moje notatki pomogą Wam podjąć tę ważną decyzję, bądź rozjaśnić drogę poszukiwań. Więcej o zakupie mieszkania znajdziecie tutaj.

rynek pierwotny czy wtórny

Zobacz podobne

Scroll Up