Projektowanie inwestycji pod wynajem – KLIENT BIZNESOWY

projektowanie pod wynajem

Jeśli nie czytałeś poprzednich części artykułu, zachęcam do nadrobienia lektury (pierwszą część znajdziesz TUTAJ).

Jak sama nazwa wskazuje, klient biznesowy to taki, który wynajmuje mieszkanie z powodów zawodowych. To człowiek, który już ma stały adres zamieszkania, ale ze względu na prace przez pewien czas przebywa z dala od domu. Zazwyczaj od poniedziałku do piątku, choć nie jest to regułą.

Szczęśliwy ten wynajmujący, który gości w swoim mieszkaniu klienta biznesowego.

Dlaczego?

Po pierwsze, w znakomitej większości są to ludzie na poziomie. Raczej nie musimy się bać dewastacji mieszkania, a nawet gdyby zdarzył się wyjątek, ów klient będzie miał z czego pokryć straty. Sprawa jest jeszcze prostsza jeśli lokum wynajmuje mu pracodawca. Z tego samego powodu możemy cieszyć się brakiem telefonów od poirytowanych sąsiadów. Oczywiście będą i tacy, którzy na weekend zostaną zwiedzać miasto, korzystając ze wszystkich jego uroków, ale na szczęście hałasy w sobotni wieczór i nieczystości na klatce, to i tak zawsze sprawka tych studentów spod szóstki! 😉

Często jednak klient przebywający w interesach poza domem, piątkowy wieczór spędza nie przy klubowym bicie, a przy wieczornej audycji odsłuchiwanej z samochodowego radia, aby powtórzyć trasę w niedzielny wieczór i wrócić do obowiązków. To również ma swoje plusy. Klient którego nie ma 2 dni w tygodniu a pozostałe spędza w większości w pracy, eksploatuje mieszkanie w niewielkim stopniu. Dla porównania, rodzina z małym dzieckiem, które biega i tłucze się z radością i niespożytą energią, to pewny wkład finansowy po wyprowadzce naszych gości. W zależności od wieku małego lokatora, mogą być to freski na wszystkich ścianach lub plastelinowe fugi w miejscach, o których byśmy nawet nie pomyśleli.

Jakie są minusy takiej inwestycji?

Nie wiem czy możemy postrzegać to jako minus, ale jako pewnego rodzaju niedogodność już tak. Chodzi o umowy czasowe dostosowane do klienta. Długość jego pobytu dyktuje praca, a nasz upór w  tym temacie może działać jedynie na naszą niekorzyść. Takiego lokatora czasem gościmy rok, a czasem kilka tygodni. Niestety wiąże się to z niepełnym obłożeniem mieszkania, a więc naszą stratą. Puste mieszkanie nie zarabia.

To co odróżnia specyfikę tej inwestycji od typowego najmu, to to, iż nastawienie się na tak niestandardowego klienta wymaga czasu na promocję mieszkania skierowaną do firm. To niezły sprawdzian dla naszej przedsiębiorczości i pomysłowości.

Do minusów możemy zaliczyć konieczność wyłożenia przy remoncie większej sumy. Jeśli myślimy o tym biznesie poważnie, powinniśmy zainwestować w wyższy standard. Nowoczesny projekt oraz dobrej jakości materiały są tu bardzo ważne.

Jakie elementy powinien zawierać projekt?

  • Biurko – praca nie zawsze kończy się po opuszczeniu siedziby firmy.
  • Duże lustro z odpowiednim oświetleniem w strefie wejściowej, które ułatwi ostatnie skanujące spojrzenie przed wyjściem.
  • Szafa z wieszakami, gdzie swobodnie można powiesić koszule (z miejscem na deskę do prasowania i żelazko).
  • Kuchnia skromna, ale wyposażona na tyle, aby przygotować bez problemu śniadania i kolacje.
  • Ekspres ciśnieniowy – takie wyposażenie mieszkania, to bardzo miły ukłon w stronę tych którzy muszą wstawać skoro świt.
  • Wygodna sofa i duży telewizor, do relaksu po całym dniu obowiązków.
  • Dodatkowa lampa boczna w sypialni oraz w salonie, gdyby nasz gość chciał zrelaksować się przy książce.

Oczywiście nie musimy poprzestawać tylko na tym. Aby podnieść atrakcyjność naszego mieszkania możemy dodać Netflixa, barek który wyposażymy w powitalne whisky czy wino, lub jako standard dodać cotygodniową wizytę zaufanej pani sprzątającej. Ogranicza nas tylko nasz budżet.

Nasze mieszkanie powinno sprawiać wrażenie luksusowego, a jednocześnie dawać poczucie przytulności. Czy jest jakiś konkretny styl, który się sprawdzi? Raczej nie. Zarówno styl minimalistyczny, skandynawski, jak i kolonialny mogą dać piękny efekt, jeśli tylko mieszkanie jest spójne.

Mieszkanie vs Hotel

Pamiętajmy, że o klienta biznesowego konkurujemy z hotelami. W czym zatem nasza oferta może być lepsza? Pomijając oczywisty aspekt finansowy, mieszkanie daje więcej prywatności. Klient może poczuć się jak w drugim domu, jeśli nie musi jeździć z całym dobytkiem co piątek, oraz każdej niedzieli dostawać nowego pokoju hotelowego. Może się poczuć trochę mniej „na walizkach”.

Wiele zachodnich firm, które otwierają w Polsce swoje siedziby, musi oddelegować swoich zaufanych pracowników chociaż na jakiś czas w nowe miejsce. Z takim wyzwaniem jak praca w delegacji za granicą wiąże się nowe lokum, zazwyczaj wynajmowane przez pracodawcę. Podpisanie takiej umowy to z punktu widzenia wynajmującego – jak trafienie na żyłę złota. Taka współpraca dobrze poprowadzona może się właściwie nie kończyć.

Właściciele dużych firm na rodzimym gruncie, których pracownicy odbywają częste delegacje, również dostrzegają plusy inwestycji w wynajem mieszkania biznesowego. Nie muszą być to nawet tygodniowe wyjazdy, aby pracodawcy ten interes po prostu się opłacał. Nawet jeśli zakład pracy musi płacić za lokal cały rok, a pracownicy korzystają z niego kilka/kilkanaście dni w miesiącu. Firmy wysyłające pracowników do największych polskich miast, płacą za każdy dzień w hotelu niemałą sumę. Dodatkowo bywa tak, że przy większych wydarzeniach kulturalnych, ciężko na ostatnią chwilę o pokój w dobrej lokalizacji. Mieszkanie pracownicze wychodzi korzystniej cenowo, oraz jest zawsze dostępne.

Autor artykułu: Anna Lipert – architekt wnętrz i projektant mebli ze Śląska. Miłośniczka pięknych grafik i dobrej sztuki użytkowej.

projektowanie pod wynajem

Zobacz podobne

Scroll Up