KAHAWA – kawa i książka – tutaj musisz zajrzeć!

Jeśli dla Was, podobnie jak dla mnie, kawa+dobra książka to połączenie idealne, koniecznie przeczytajcie ten wpis do końca:) Kahawa – to wyjątkowe, nowe miejsce przy Placu Cyryla Ratajskiego w Poznaniu, które przez wzgląd na to co nam oferuje, nie mogę nazwać po prostu kawiarnią. Wchodząc do środka nie wiedziałam czy mam od razu biec do wspaniale wyposażonego regału z książkami, czy zacząć od zamawiania kawy. Najchętniej wykonałabym obie te czynności jednoczeście. Od razu wiedziałam, że muszę opowiedzieć Wam o tym miejscu możliwie jak najszybciej:) Kahawę oprócz swojej oferty (w tym własnej palarni!!!:) i świetnie zaprojektowanego wnętrza, wyróżnia jeszcze coś – atmosfera! Wchodzicie tam i wiecie, że zostaniecie na dłużej. Tę atmosferę tworzą pracujący tam ludzie, w których da się zauważyć pasję i zaangażowanie do tego co robią. Tak wiele rzeczy mnie tam zaciekawiło, że nie mogłam się powstrzymać i poprosiłam o rozmowę z właścicielem – Bartoszem, który pomimo wielu obowiązków bardzo dokładnie i cierpliwie opowiedział mi o Kahawie.

KAHAWA - kawa i książka - tutaj musisz zajrzeć!

Zacznijmy od początku…jak powstała Kahawa?

Pomysł powstał z moich obserwacji podobnych kawiarni w różnych miastach w Europie, głównie w Berlinie. Na samym początku mojej współpracy z pracownią Starzak Strebnicki z Poznania (projektanci wnętrza) zorganizowałem wyjazd do Berlina, gdzie spędziliśmy cały dzień zwiedzając przeróżne lokale i oczywiście – pijąc kawę. To od początku dobrze ukierunkowało prace projektowe. Muszę powiedzieć, że była to bardzo udana współpraca. Tam gdzie trzeba było projektanci umieli przeforsować swoje koncepcje, potrafili także pójść na kompromis. Dodatkowo, co jest oczywiście niezwykle ważne, bardzo serio traktowali moje założenia kosztowe i tam gdzie tylko było to możliwe wyszukiwali dogodne cenowo rozwiązania, bez szkody dla całości. Mogę szczerze polecić tę firmę. 

Odnośnie samej nazwy – Kahawa w języku suahili – najpopularniejszym języku Afryki wschodniej- znaczy po prostu kawa. Chciałem w tej nazwie ukryć swoje dwie pasje – do Afryki i do kawy. Dodatkowo jest to słowo łatwo wpadające w ucho, było po prostu idealne.

Jaką kawę możemy u Was zamówić?

W tej chwili w ofercie mamy wyłącznie kawy Arabica pochodzące z Kamerunu. W najbliższym czasie spodziewamy się kaw z Demokratycznej Republiki Kongo oraz z Peru. Staramy się proponować kawy jednorodne, to znaczy pochodzące z konkretnego miejsca, w konkretnym kraju. Nazwy kaw: Santa, Oku , Belo to nic innego jak nazwy miejscowości w Kamerunie, wokół których znajdują się plantacje kaw. Zarówno kawy które już mamy, jak i kawy na które czekamy są wybierane przeze mnie na plantacjach. Kupując osobiście w Afryce, czy Ameryce Południowej jestem pewien, że rolnik który ją wyprodukował, ogromnym często nakładem pracy, otrzymał właściwą zapłatę. Metody parzenia – to taki kompromis pomiędzy oczekiwaniami klientów a moimi ulubionymi sposobami. Stąd mamy „konserwatywny” ekspres i niemal wszystkie możliwe odmiany espresso, oraz kaw z mlekiem – jak i coraz bardziej popularne dziś metody alternatywne: drip i chemex. Ten drugi przyznam, jest moim ulubionym. Metody te doskonale pokazują różnorodność smaków kaw. Dobrze zaparzonego dripa można degustować niemal jak wino i odkrywać w nim czasem bardzo niezwykłe smaki i aromaty. Przy tej metodzie już po pierwszym spróbowaniu, nawet mało wytrawny kawosz łatwo odgadnie czy kawa jest z Afryki, czy z Ameryki Południowej.

Własna palarnia kawy, brzmi jak prawdziwe wyzwanie, skąd taka decyzja?

To trochę konsekwencja dbałości o jakość podawanego naparu. Palenie ma olbrzymi wpływ na smak jaki docelowo uzyskamy w filiżance. To samo zielone ziarno inaczej wypala się do ekspresu, inaczej do dripa. Walcząc o jakość najlepiej zadbać o to samemu. Poza tym praca przy wypalaniu kawy to naprawdę pasjonująca przygoda, bardzo aromatyczna i różnorodna. Projektując naszą palarnio-kawiarnio-księgarnię staraliśmy się wyeksponować piec i w ten sposób zaakcentować, świeżość i wysoką jakość, którą u nas znajdziecie. Czas jaki minął od wypalenia do wypicia kawy ma ogromne znaczenie dla smaku napoju, koneserzy określają maksymalny czas na około 3 miesiące. Później kawa traci część swojego aromatu i subtelnych nut. Ta, którą można wypić, czy kupić w Kahawie „nie traci czasu” w często skomplikowanych ogniwach dystrybucji. Staramy się produkować na bieżąco małe ilości tak, aby data palenia była jak najświeższa. Dodatkowym walorem naszego pieca jest profilowanie wypału – co oznacza, że jesteśmy w stanie w sposób powtarzalny wypalić kawę taką, jaką nasz klient najbardziej lubi.

Wreszcie – książki. Pozycje, które możemy znaleźć na Waszych półkach są naprawdę świetnie wybrane.

Widać, że z rynkiem wydawniczym jesteście na bieżąco.

Książki – to moja kolejna pasja, niemal całe moje dorosłe życie jest związane z książkami i nie wyobrażałem sobie , aby nadal tak nie było. Przyznajmy szczerze – kawa i książka po prostu idealnie do siebie pasują. Oprócz palenia kawy, jej sprzedawania i podawania proponujemy klientom wybór książek, licząc trochę na efekt synergii obu działów. Planujemy organizować w naszej kawiarni promocje książek i spotkania z autorami, oczywiście przy kawie.

Z wielką radością obserwuję, jak w naszym mieście pojawiają się tego typu miejsca. Uwielbiam do nich zaglądać i dzielić się z Wami moimi odkryciami. Kahawa jest jedyna w swoim rodzaju, gorąco Was zachęcam do jej odwiedzenia.KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWAKAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

KAHAWA

Zobacz podobne

Scroll Up