Dom, a zdrowie psychiczne – psychologia przestrzeni.

dom

Dom..jak zmieniło się nasze podejście do jego wyboru? Pandemia koronawirusa wprowadziła zupełną reorganizację w dotychczasowy styl naszego życia, zmusiła nas poniekąd do zupełnie innego spojrzenia na otoczenie. Praca zdalna, nauka z domu, kultura przyjmowana w formie online… To wszystko bardzo niekorzystnie odbiło się na kondycji
psychicznej Polaków. Coraz częściej też do tematu domu, przestrzeni, środowiska zaczęliśmy podchodzić bardziej naukowo. Jaka czeka nas zmiana w podejściu do miejsca, otoczenia, a w konsekwencji do wyboru konkretnej nieruchomości? Na jakich zasadach zaczynamy tworzyć własne mikro-społeczności? Odpowiedzi na te pytania, podsuwa nam coraz popularniejsza nauka jaką jest psychologia przestrzenii.

Więź, która łączy nas z domem jest podstawą budowania naszej tożsamości.

Psychologowie środowiskowi odkryli ze zdumieniem, że naszą emocjonalną więź z domem możemy porównać do więzi, jakie łączą nas z innymi ludźmi. Twierdzenie zatem, że dom jest podstawą naszej tożsamości przestało być już bezpodstawne. Przestrzeń domowa, otoczenie, w którym przebywamy są z punktu widzenia psychologii przestrzeni kluczowe dla naszego szerokorozumianego rozwoju. Kiedy środowisko domowe jest zagrożone, czujemy, że zagrożona jest nasza tożsamość. Poczucie bezpieczeństwa jakie daje nam własna przestrzeń, jest bezpośrednio związana z naszym zdrowiem psychicznym. Nikogo nie zaskoczy fakt, że to właśnie nasza kondycja psychiczna jest szczególnie
narażona w czasie pandemii. Według badania, które zostało przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, aż 75 % Polaków przyznało, że pandemia wywołuje u nich silny stres. Ponad 50 % badanych wskazało na załamanie funkcjonowania i wykonywania codziennych obowiązków, natomiast 40% respondentów zgłosiło nasilone objawy depresyjne. Podobny odsetek badanych osób mówi o objawach zespołu stresu pourazowego.

dom

Jeszcze przed ogłoszeniem pandemii 87% czasu spędzaliśmy w zamkniętej przestrzeni. Obecnie możemy przypuszczać, że procent ten tylko wzrósł. Badania wskazują, że przebywanie w środowisku, które pozbawia nas stymulacji sensorycznej może wywołać symptomy wielu chorób. Przykładowo, spędzanie czasu w minimalistycznych przestrzeniach, pozbawionych koloru i czytelności, może objawiać się symptomami jakie wywołuje udar.

Jakie wyzwania czekają projektujących przestrzenie biurowe?

Jeszcze nigdy w historii nie mieliśmy takiego przeorganizowania i przewartościowania jeśli chodzi o projektowanie przestrzeni miejsc pracy. Ciężko co prawda na tym etapie prognozować totalną zmianę systemu. Ostatni rok pokazał, że najbardziej brakuje nam właśnie fizycznego bycia razem w przestrzeni publicznej. W pierwszej fali pandemii doceniliśmy możliwość łączenia pracy z obowiązkami domowymi, bez konieczności tracenia czasu na dojazdy. Badania przeprowadzone podczas drugiego lockdownu pokazały, że nasza satysfakcja z pracy zdalnej była znacznie niższa niż miało to miejsce wiosną. Wszystko wskazuje na to, że biura nadal będą odgrywać kluczową rolę niemniej jednak nieunikniona jest ewolucja ich roli i charakteru.

Prognozy mówią, że na pewno zwiększy się metraż powierzchni wspólnych, takich jak sale konferencyjne, czy nieformalne przestrzenie spotkań. Nie zabraknie rozwiązań przyjaznych rowerzystom, pracownikom aktywnym fizycznie, a także tych podnoszących bezpieczeństwo w czasie pandemii (np. wirusobójcze lampy UV
w windach). To wszystko oczywiście zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju i ekologii. Okazało się również, że tradycyjny kontakt budynków z ulicą, szczególnie w czasach restrykcji i reżimu sanitarnego ma wiele zalet. Rozwiązania ułatwiające poruszanie się wewnątrz i wokół kompleksów, czy tworzenie przestrzeni publicznych z zielenią sprzyjają aktywności fizycznej oraz bardzo korzystnie wpływają na obniżenie poziomu stresu.

dom
Modern open space office with city view

Dom – te czynniki mają na nas ogromny wpływ…

Już sam widok natury bardzo korzystnie na nas wpływa. Po 20 sekundach oglądania krajobrazów obniża się stres sercowo-naczyniowy. Liczne badania potwierdzają, że inteligentnie zaprojektowany ogród ma wielką moc regeneracyjną, motywuje nas do zwiększenia aktywności fizycznej, a także sprzyja tak bardzo nam teraz wszystkim potrzebnej socjalizacji. Nie bez znaczenia rośnie zainteresowanie tzw. zielonymi nieruchomościami. Badania pokazały też, że ludzie częściej wybierają wysokie pomieszczenia i preferują przestrzenie zakrzywione niż prostoliniowe. Kolejnym ważnym aspektem są kolory. Długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach w konkretnej gamie kolorystycznej może przyczynić się do podwyższenia poziomu stresu, złego samopoczucia, czy spadku naszej efektywności.

Istnieją badania, z których wynika, że obecność roślin w miejscu pracy może zwiększyć naszą efektywność aż do 15%. Ponadto w ich obecności o 12% zmniejsza się liczba popełnianych przez nas błędów. Rośliny korzystnie wpływają na nasze samopoczucie, ponadto ich niekwestionowaną zaletą są właściwości nawilżające i jonizujące
powietrze.
Pomagają naszym zmęczonym oczom znaleźć ukojenie i odpocząć po długotrwałym wpatrywaniu się w monitor.

Wreszcie światło i dom… Energia słoneczna jest najlepszym sprzymierzeńcem naszych działań. Możemy to zauważyć szczególnie teraz, kiedy mamy jej coraz więcej. Wiosną i latem nasza aktywność znacznie wzrasta, wszystko to jest zasługą zwiększonego dostępu do naturalnego światła. Pamiętajmy też, że im jesteśmy starsi potrzebujemy go coraz więcej. Jeśli nie możemy pozwolić sobie na organizację naszego domowego biura w słonecznym miejscu zadbajmy o odpowiednie oświetlenie. Na nasze skupienie najlepiej wpłynie chłodna barwa świetlenia typu LED o temperaturze 4000 Kelvinów. Temperatura poniżej 3300 K, oznacza ciepłą barwę, która sprzyja odpoczynkowi. Na koniec ciekawostka, badania pokazały, że uważamy ludzi za bardziej interesujących, kiedy znajdują się w atrakcyjnych wizualnie pomieszczeniach.

Nowe budownictwo, a zasady zrównoważonego rozwoju…

Od 1 stycznia 2021 weszły w życie zasady dotyczące oszczędzania energii oraz izolacyjności cieplnej. Oznacza to, że wszystkie powstające budynki będą energooszczędne o niemal zerowym zużyciu energii. Zmiany te w znacznym stopniu przybliżą nas do spełniania założeń planu działania na rzecz zrównoważonej gospodarki Unii Europejskiej, a dokładniej zasad tzw. Zielonego Ładu, który ma na celu sukcesywne zmniejszanie emisji dwutlenku węgla i smogu.

Budynek, który powstaje w duchu zrównoważonego rozwoju, jest przede wszystkim korzystny dla społeczności. Po czym poznać taką nieruchomość? Przede wszystkim po tym, że ludzie chcą go przekształcić w dom, założyć w nim rodzinę, wychować dzieci i przyjaźnić się z sąsiadami. Jest tak dobrze dostosowany do mieszkańców i roli, którą pełni, że nie trzeba go modernizować co pięć lat. Pokazuje nam jak możemy oszczędzać pieniądze, zasoby i przede wszystkim daje nam poczucie bezpieczeństwa. Co ciekawe, obecnie ponad 70% inwestorów rozważa zastosowanie inteligentnych rozwiązań w przyszłych inwestycjach. Budowanie z duchem zrównoważonego rozwoju to obecnie najbardziej opłacalna inwestycja pod każdym względem. Tak powstałe nieruchomości są trwałe, użyteczne i atrakcyjne wizualnie.

dom
Rear view of woman relaxing on chair at home

Przemiana społeczna, którą obserwujemy znacznie wykracza poza granicę zwykłego trendu. Po latach, kiedy to przede wszystkim dominowała forma, wielkość, futurystyczne kształty i technologia architekci stawiają na bardziej świadome podejście do przestrzeni. Szukają własnego wyrazu w odpowiedzi na zatraconą gdzieś w dobie silnej urbanizacji równowagę i symbiozę pomiędzy miastem a naturą. Chodzi tutaj przede wszystkim o podkreślenie roli natury w przestrzeni publicznej. Czas pandemii dosyć jasno pokazał nam, jak bardzo kontakt z naturą jest nam niezbędny do życia. Świadome projektowanie przestrzeni jest potwierdzoną metodą prewencji zaburzeń zdrowia psychicznego. Zwykle już prosty akt personalizacji miejsca, w którym przebywamy realnie podnosi jakość naszego życia zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i psychicznym.

Zobacz podobne

Scroll Up